a ja straciłam kupę kasy na podróżowanie, ale dlatego że zwiedziłam masę miejsc, i na zachodzie i na wschodzie, nocowałam w zasadzie tylko parę nocy w hotelach, a resztę na parkingu czy ławce:D albo parę nocy u znajomych, generalnie na zwiedzanie przeznaczyłam 3 tygodnie jakoś, z dwojgiem innych Polaków
i nie żałuję straconej kasy ;]
najlepiej jak poznasz na obozie ludzi i do nich pojedziesz się zatrzymać, u mnie wiele osób oferowało mi to, ale ja już miałam zobowiązania wobec innych ludzi ;] i skorzystałam tylko z z 2 miejsc w sumie
na szczęście za obóz dostałam 1200, plus za 10 dni treningu dodatkowe 500 dolarów, poza tym do stanów przywiozłam jakieś 900 dolarów, które straciłam będąc na campie, ale nie oszczędzałam na imprezach, koncertach w międzyczasie i wyprawach do np San Francisco, jako że było niedaleko mojego obozu... (a do domu wróciłam z 1 dolarem i rogalem na twarzy)

resztę wydałam na pamiątki i takie bzdety, na jedzeniu oszczędzaliśmy przez większość czasu;]
Polecam taką wyprawę, ja zwiedziłam wiele miejsc które miałam w planach, za rok mam nadzieję że uda mi się zwiedzić resztę

teraz w ogóle też pracuję i zbieram kasę, bo mam zamiar zostać w Stanach dłużej jak się uda;P